© fotolia.com

© fotolia.com

W związku z wieloma pytaniami które napłynęły do mnie od Państwa pt. „czy obiektyw stało-ogniskowy jest lepszy niż obiektyw typu zoom”, postanowiłem napisać poniższy artykuł. Praktycznie każdy fotograf po pewnym czasie dochodzi do wniosku, że czas zakupić nowy obiektyw. Wtedy zaczyna przeszukiwać sieć w poszukiwaniu wymarzonego szkła ale zauważa, że obiektywy dzielą się na stało oraz zmienno-ogniskowe. Wyszukuje więc informacji które pomogą mu dokonać tego trudnego wyboru. Niestety na swojej drodze napotyka mnóstwo tematów na forach internetowych na których fotografowie sprzeczają się w tej kwestii, bez klarownego wyniku. Postarajmy się przeanalizować wady i zalety obu typów szkieł:

 

Jaki obiektyw nazywamy stało-ogniskowym?

Obiektyw stało-ogniskowy, to obiektyw który posiada tylko jedną wartość ogniskowej. Nie można jej zmieniać, czyli nie można z jego pomocą „przybliżać” oraz „oddalać”. Na rynku dostępne są obiektywy stało-ogniskowe o różnych długościach, od obiektywów szerokokątnych (10mm, 20mm) aż po bardzo długie obiektywy „tele” o ogniskowych 400 mm i więcej.

 

Jaki obiektyw nazywamy zmienno-ogniskowym tzw.”zoom”-em?

Obiektywem typu „zoom” nazywamy obiektyw który posiada zmienną długość ogniskowej. Oferujący fotografowi różne ustawienia długości ogniskowej (przybliżenia ang. „zoom”) w jednym obiektywie. Obiektywy tego typu zyskały szczególną popularność w ostatnich latach dzięki oferowanej przez nie uniwersalności.

 

Zalety obiektywu stało-ogniskowego:

1) Jakość – Obiektywy oferujące stałą ogniskową są prostsze w wykonaniu, przekłada się to najczęściej na wyższą jakość ich wykonania. Obrazy tworzone z ich wykorzystaniem, często cechują się wysoką ostrością. Jakość to główny argument przemawiający za tym typem szkieł, który występuje w praktycznie każdej dyskusji dotyczącej sporu „stałki” vs „zoomy”.

2) Cena – W związku z faktem, że obiektywy stało-ogniskowe są prostsze w wykonaniu, są one zazwyczaj tańsze niż ich zmienno-ogniskowe „odpowiedniki” (Zwróćcie uwagę nie tylko na wartość ogniskowej ale również na jasność obiektywu, czyli minimalną wartość przymknięcia przysłony oferowaną przez dany obiektyw). Oczywiście nie mówimy tutaj o sprzęcie z najwyższych półek, który potrafi być astronomicznie drogi. Rozważamy raczej obiektywy dla przeciętnego użytkownika.

3) Waga – Obiektywy tego typu są mniejsze oraz lżejsze, ze względu na ich prostotę wykonania.

4) Szybkość wykonywania zdjęć – Obiektywy stało-ogniskowe cechują się zazwyczaj większą jasnością (oferują mniejszą minimalną wartość przymknięcia przysłony). Dla mnie osobiście jest to ich największa zaleta. Pozwala to na wykonywanie zdjęć z krótszym czasem naświetlania w słabszych warunkach oświetleniowych. Takim obiektywem będziemy w stanie wykonać nieporuszone zdjęcia przy niedostatku światła ( a przynajmniej będziemy mieli większe szanse na wykonanie takiego ujęcia niż z wykorzystaniem obiektywu typu „zoom”). Ten parametr ulega zmianie wraz z ciągłym rozwojem obiektywów zmienno-ogniskowych ale jasne obiektywy typu „zoom” kosztują majątek.

5) Nauka – Obiektywy zmienno-ogniskowe powodują lenistwo fotografa. Zamiast podejść lub oddalić się od fotografowanej sceny, wystarczy zmienić ogniskową obiektywu. Z wykorzystaniem obiektywu stało-ogniskowego trzeba się trochę „napocić” aby uzyskać pożądany kadr, dzięki temu dokładnie poznajemy daną ogniskową, jej wpływ na wygląd obiektu, szerokość kadru itp. Wielu fotografów uważa obiektywy tego typu za najlepsze do nauki fotografii również zgadzam się z tym stwierdzeniem.

 

Zalety obiektywu zmienno-ogniskowego:

1) Uniwersalność – Zamiast nosić kilka obiektywów stało-ogniskowych o różnych długościach, zabieramy w plener jeden obiektyw typu „zoom” który pokrywa cały potrzebny zakres ogniskowych. Zamiast nosić trzy obiektywy stałoogniskowe 30 mm, 50 mm oraz 85 mm, wystarczy, że zabierzemy ze sobą tylko jeden obiektyw zmienno-ogniskowy o zakresie ogniskowych 24 – 105 mm.

2) Cena – Cóż, pisałem, że obiektyw stało-ogniskowy jest tańszy niż obiektyw typu zoom? Nadal to podtrzymuję, ale gdy chcemy pokryć zakres ogniskowych 30 mm, 50 mm, i 85 mm potrzebujemy zakupić 3 obiektywy o stałej ogniskowej, lub jeden zmienno-ogniskowy który pokrywa ten zakres. Cena jednego obiektywu typu „zoom” będzie niższa niż 3 „stałki”.

3) Uniwersalność 2 – Gdy potrzebujemy wykonać dwa ujęcia jedno po drugim: jedno z wykorzystaniem obiektywu szerokokątnego, drugie ciasno skadrowane przybliżenie, nie ma wygodniejszego sposobu niż wykorzystanie obiektywu typu „zoom”. Jest to zaleta która ma zastosowanie w wielu dziedzinach fotografii. Przykładowo fotografujemy ceremonie ślubną w ciasnym kościele, nie ma czasu na zmiany obiektywu, a chcemy wykonać jedno zdjęcie ogólne, na którym znajdą się goście, oraz drugie ujęcie pokazujące tylko parę młodą. Oczywiście pomijając fakt, że zdjęcia udadzą się tylko wtedy gdy nasz „zoom” będzie odpowiednio jasny 🙂 .

 

Podsumowując: który obiektyw jest lepszy?

Najlepiej jest się poważnie zastanowić nad tym jakie zdjęcia planujemy wykonywać oraz ile pieniędzy jesteśmy w stanie wydać. Możemy zakupić na początek jeden obiektyw typu zoom który pokrywa zakres ogniskowych których potrzebujemy a następnie z biegiem czasu starać się zastępować go kolejnymi obiektywami stało-ogniskowymi. Inna droga: Kupić pierwszy obiektyw stało-ogniskowy, po jakimś czasie gdy nadejdzie taka potrzeba dokupywać kolejne szkła. Ja osobiście na co dzień korzystam w studiu z obiektywu typu zoom o zakresie 24-105 mm f/4, ale nie wyobrażam sobie pracy w plenerze, czy na uroczystości bez „stałki” 50mm o jasności f/1.4.