Wakacje zbliżają się już do półmetka w związku z czym jest to okres w którym często podróżujemy w dalsze zakątki świata, zanim dotrzemy na miejsce najczęściej czeka nas lot samolotem, każdy miłośnik fotografii patrząc za okno lecącego samolotu chwyta za aparat fotograficzny i stara się uwiecznić piękne widoki. Niestety, fotografowanie z okna samolotu nie należy do najłatwiejszych, smugi na oknie, odbicia i lampa błyskowa odbijająca się w oknie doprowadzi każdego na skraj załamania. Będąc tylko pasażerem na pokładzie samolotu możemy praktycznie zapomnieć o fotografii lotniczej w najwyższej jakości, ale możemy zrobić parę rzeczy aby chociaż poprawić jakość naszych zdjęć.

Fotografowanie z okna samolotu

Fotografowanie z okna samolotu, ©sxc.hu

Flash odbija się w szybie

Najgorszą rzeczą jaką możemy zrobić podczas fotografowania zza szyby jest włączenie lampy błyskowej. Światło lampy jest zbyt słabe aby doświetlić rozległy krajobraz znajdujący się nawet kilka kilometrów pod nami, ale bardzo ładnie odbije się w szybie i zniszczy nasze ujęcia. Tak więc pierwsza i najważniejsza zasada fotografowania z samolotu – wyłączamy lampę błyskową. 

 

Światło słoneczne odbija się w szybie

Lecąc nad chmurami przez większość czasu mamy piękną słoneczną pogodę, światło słoneczne odbijające się w szybie rozświetla wszystkie smugi oraz brudy znajdujące się na niej a także wpływa na jakość zdjęć świecąc prosto w obiektyw. Pierwszą rzeczą jaką radze zrobić to poprosić kogoś siedzącego z drugiej strony samolotu (może akurat jakiś znajomy który nie jest zainteresowany zdjęciami zechce się zamienić 🙂 ) gdzie słońce nie będzie już świeciło prosto w nasze okno.  Drugą rzeczą jaką możemy zrobić jest przetarcie szyby jakąś szmatką, niestety zazwyczaj szyby są nie najczystsze również z zewnątrz ale nic już na to nie poradzimy a zawsze będzie kilka smug na zdjęciu mniej. Dodatkowo, jeżeli fotografujemy lustrzanką, możemy założyć osłonę przeciwsłoneczną na obiektyw w celu wyeliminowania ryzyka powstania flary.

 

Zdjęcia wychodzą poruszone

Najczęstszym błędem jaki zaobserwowałem podczas wykonania zdjęć z samolotu jest położenie aparatu tuż przed oknem w celu jego „stabilizacji”. Niestety nie jest to dobre rozwiązanie, ponieważ zamiast ustabilizować aparat fotograficzny poddajemy go działaniu dodatkowych drgań samolotu. Zdecydowanie lepiej trzymać aparat w rękach, podczas lotu w dzień światła za oknem nie powinno nam brakować, ewentualnie zawsze możemy zwiększyć czułość ISO aby skrócić czas naświetlania. Podczas kadrowania starajmy się nie umieszczać na zdjęciu wnętrza samolotu w którym, w porównaniu z warunkami na zewnątrz, panuje ciemność, może to zmylić światłomierz i uzyskamy zdjęcie nie tylko poruszone ale również prześwietlone.

 

Czas ma znaczenie

Podczas długiego lotu okna samolotu często ulegają zmrożeniu ponieważ temperatura na wysokości ok. 10 000 metrów spada mocno poniżej zera. Gdy okna ulegną zmrożeniu, nasze zdjęcia nie będą już tak wspaniałe ponieważ niewiele będzie na nich widać 🙂 Najlepiej fotografować na początku lotu, zdjęcia będą wtedy czystsze i lepszej jakości.